Czy ta fundamentalna zmiana strategii wpłynie na wyniki akcji NIO?
Akcje chińskiego producenta samochodów elektrycznych Nio poniosły w ciągu ostatniego miesiąca stratę nieco poniżej 37%. Jednak ogólna sytuacja wokół firmy poprawia się, mamy coraz lepsze liczby finansowe, liczby dostaw i produkcji i wreszcie ekspansję w Europie. Ponadto Nio ujawniło więcej szczegółów dotyczących ekspansji swoich pojazdów elektrycznych i usług w Europie podczas imprezy inauguracyjnej w Berlinie, gdzie mówi się o dużej zmianie strategii. Czy będzie to sukces?

Zakład na elastyczność? To jeden ze sposobów na opisanie nowej strategii Nio, którą przetestuje w Europie. Chiński producent pojazdów elektrycznych Nio, który jest w trakcie ekspansji w Europie, powiedział, że zamiast sprzedawać swoje samochody konwencjonalnie, będzie je w Europie tylko dzierżawić. Ta strategia została skrytykowana przez jedną stronę środowiska inwestorów, ale ja widzę w niej sens i jestem jej przychylny.

Nie można powiedzieć, że jest jedna przyczyna spadku akcji Nio, bo konkurenci Li Auto i Xpeng mają podobne wyniki.
Nio musi zmierzyć się z dużą konkurencją w Chinach ze strony rosnącej liczby początkujących producentów EV - Xpeng, Li Auto, BYD no i oczywiście nie możemy zapomnieć o obecnych światowych liderach z Teslą na czele. Obawa przed konkurencją i ekspansją budzi pewien niepokój, nie chodzi tu tyle o jakość produktów Nia, ale o duży skok dla firmy, gdzie wynik i sukces nigdy nie jest przesądzony.
W samej Europie Nio będzie gonić Teslę i Volkswagena o pierwsze miejsce w sprzedaży EV.
Nio nawiązuje różne współprace i podejmuje niezbędne kroki, aby z powodzeniem się rozwijać. Pierwszym punktem planu jest na przykład instalacja co najmniej 120 stacji wymiany baterii w Europie do końca przyszłego roku, powiedział prezes Nio, dodając, że to nie tyle kwestia inwestycji finansowych, co czasu i biurokracji potrzebnej do ich realizacji. Ponadto firma otworzyła swój pierwszy zakład stacji wymiany baterii na Węgrzech w zeszłym miesiącu i rozważy produkcję baterii w regionie, gdy osiągnie sprzedaż baterii w Europie, co jest równoważne około 10 gigawatogodzin, powiedział Li.
Wracając do sedna sprawy. Dlaczego zmiana strategii jest kluczowa?
Użytkownicy w Europie będą mogli wziąć w leasing samochód z baterią o pojemności 75 gigawatogodzin za 1 199 do 1 295 euro (1 171 do 1 264 dolarów) miesięcznie, w zależności od długości abonamentu.
Plan jest najnowszym niekonwencjonalnym posunięciem firmy, która już teraz umożliwia klientom leasing - a nie zakup - baterii, najdroższej części pojazdu elektrycznego (EV).
Dodatkowo, Nio jest wyjątkowy w tym, że pozwala ludziom jechać swoim EV do stacji wymiany baterii, aby mieć nowy powerpack zainstalowany w ciągu kilku minut, zamiast ładować swoje samochody w domu, aby zaoszczędzić czas.
Teraz, gdy Nio przygotowuje się do wprowadzenia na rynek niemiecki, holenderski, szwedzki i duński, planuje prowadzić działalność w oparciu o model leasingu korporacyjnego i subskrypcji, oferując wszystkie trzy modele dostępne w Chinach - ET7, ET5 i EL7, z których ten ostatni został przemianowany w Europie z chińskiej nazwy ES7, ze względu na spór o markę z Volkswagen Audi.
"Nie będziemy sprzedawać samochodów" - powiedział CEO William Li w wywiadzie w nowym salonie firmy "Nio House" w centrum Berlina, pierwszym z dziewięciu nowych klubów otwieranych w tym roku dla fanów Nio w Europie.
"Elastyczność to nowa premia".
Nio sprzedało prawie 250 000 pojazdów w Chinach i Norwegii, odkąd firma rozpoczęła produkcję w 2018 roku. Ceny wahają się od około 50.000 do 70.000 euro (49.000 do 69.000 dolarów), w zależności od zasięgu samochodu i tego, czy klienci kupują czy dzierżawią baterię.
Dlaczego widzę więcej korzyści w wynajmie obecnie?
Po pierwsze, Nio będzie trzymać się sprzedaży bezpośredniej na dotychczasowych rynkach, częściowo ze względu na mniej atrakcyjne opodatkowanie modeli subskrypcyjnych w Norwegii i ograniczenia dotyczące tablic rejestracyjnych w Chinach.
Po drugie: To nie tylko obecne otoczenie rynkowe i sytuacja finansowa ludzi, ale mało kogo stać na fabrycznie nowe EV w dziesiątkach tysięcy dolarów.
Potrzecie: widzę w tej strategii korzyści (i nie jestem stronniczy, mimo że jestem inwestorem). Choćby na zasadzie, że firma może w ten sposób dotrzeć także do klientów, do których nie mogłaby dotrzeć z pełnowartościowym zakupem samochodu, co tak naprawdę oznacza, że w przyszłości zdobędzie także więcej opinii i doświadczeń od klientów i potencjalnych nabywców. Strategia na pewno nie będzie długoterminowa, liczyłbym się z tym, że w krótkim czasie ludzie będą mogli bezpośrednio kupić modele Nio w Europie.
Prezes Zarządu skomentował to w następujący sposób:
CEO powiedział i również spodziewa się, że chęć zakupu EV w Europie może wynosić około 20% (bezpośredni zakup i posiadanie), podczas gdy pozostałe 80% jest prawie nieadresowane, co może okazać się w przypadku tej strategii, wchodząc pod skórę dużej części Europy, gdzie nie chcą posiadać samochodu (lub nie mają pieniędzy na zakup w tej chwili).
Jednocześnie okazuje się, że działają oni na podstawie faktów i statystyk, ponieważ wykazano, że w niektórych częściach Europy leasing króluje nad indywidualnym zakupem samochodu (ogólnie około 60% dla leasingu).
Wraz z rozwojem firmy, biorę większy adresowalny rynek jako korzyść (nawet jeśli będzie to dzierżawa). 80% to naprawdę wysoka liczba - SO wielu klientów i ludzi, którzy mogą dostarczyć opinie i recenzje.
Jeśli jesteście zainteresowani Nio i ich nowościami, planami i sukcesami, to polecam ten krótki filmik:
(457) Chińskie NIO przejmuje największy rynek EV w Europie - YouTube
Wniosek
Osobiście nadal trzymam się swojej strategii i byczego przekonania pomimo znacznego miesięcznego spadku akcji $NIO, co wykorzystuję i obniżam swoją średnią cenę kupna. Sektor EV, a szczególnie ten w Chinach został dość mocno uderzony w ostatnim miesiącu, jednak liczby spółki się poprawiają, a cena akcji spada, co mnie cieszy i w tej chwili zwiększam swoją pozycję. Sprzedaż Nio w drugim kwartale wzrosła o 22% w stosunku do roku poprzedniego, natomiast we wrześniu br. firma dostarczyła blisko 32 tys. pojazdów, co oznacza wzrost o 29,3% w ujęciu rocznym.
Należy pamiętać, że nie jest to doradztwo finansowe. Każda inwestycja musi przejść dokładną analizę.
Stocks mentioned
This article was written and reviewed in line with the Bulios editorial standards.
Follow Bulios on Google News
Be among the first to discover new analyses, news and market moves.