Dyscyplina, wytrwałość, motywacja...
Przyjaciele, jesteśmy witryną inwestycyjną i raz na jakiś czas myślę, że potrzebuje ona trochę filozoficznego tematu, a nie tylko dyskusji o tym, co kto kupił/sprzedał i po jakiej cenie. Nie jesteśmy maszynami! Mamy cechy i wartości, których żadna sztuczna inteligencja nie jest w stanie wgrać i dlatego uważam, że nie ma ograniczeń co do tego, co ludzie mogą zrobić 😊.

Ale ten post nie będzie tylko motywacyjny, a wręcz przeciwnie, chcę tutaj omówić, co zrobić, gdy "coś" w nas utknie. Kiedy wydaje się, że zabrakło nam cech, o których wspomniałem w tytule? Co jeśli ogarnie nas przerażająca prokrastynacja? ...a nawet miłość do czegoś lub determinacja w dążeniu do celu zaczynają słabnąć. 🤔
Wiemy, że ta branża, ten sposób myślenia, ta życiowa obsesja, ośmielę się nawet powiedzieć, inwestowanie opiera się na głębszych myślach niż tylko chwilowy zysk, wzbogacenie się. Ale jak to w życiu bywa, człowiek przechodzi przez różne okresy. Czasami czujesz, że "przenosisz górę", a czasami masz wrażenie, że wstanie z łóżka jest niezwykle trudne.
Niedawno mi się to przytrafiło. Nie byłem tu tak aktywny jak kiedyś, nie pisałem nic przez miesiąc, na maklera zaglądałem sporadycznie, świat akcji po prostu dla mnie ucichł. I pojawiło się uczucie wypalenia. Oczywiście zdałem sobie sprawę, że nie było to spowodowane inwestowaniem, ale ogólnie poczuciem niespełnienia. 🤷♂️
I pomimo mojego doświadczenia jako kanapa sportowa i lat dawania motywacji innym, czasami wszyscy mamy takie huśtawki.
Zatrzymajmy się teraz na liczbach i wykresach, piszmy, ale nie krępujmy się pozostać w świecie inwestowania. A Wy? ... maniacy inwestowania, ile razy nie macie ochoty wchodzić na giełdę lub zastanawiacie się, czy jesteście na dobrej drodze? ... A jak Ty ze sobą pracujesz, czy bierzesz tydzień wolnego? Czy wiesz, jak nie "zarządzać" swoimi portfelami? (Bo dobry inwestor równa się, że jego portfel powinien być w stanie pracować bez regularnych interwencji). 😊🍀