Feed Articles

Dzielenie imperium: jak rząd USA chce okiełznać Google

WD
Witek Dubicki
· · 2 min read

Amerykański Departament Sprawiedliwości (DOJ) zaostrza walkę z monopolami w świecie technologii i obrał za cel jednego z największych graczy - Google. Po udanym argumentowaniu, że Google prowadzi swoją działalność w zakresie wyszukiwania nielegalnie, DOJ domaga się teraz radykalnego rozwiązania: rozpadu giganta technologicznego. Jednak wysiłek ten będzie musiał najpierw zostać obroniony w sądzie.

Google pod lupą

Departament Sprawiedliwości domaga się, aby spółka macierzysta Alphabet sprzedała swoją przeglądarkę Chrome i albo sprzedała system operacyjny Android nowemu właścicielowi, albo nałożyła surowe ograniczenia na jego użytkowanie. Celem jest uniemożliwienie Google promowania własnej wyszukiwarki lub usług reklamowych jako domyślnego ustawienia na urządzeniach z Androidem. Kroki te mają być narzędziem do przywrócenia konkurencji.

"Google ma 61% udziału w rynku przeglądarek internetowych. Żądanie podziału jest więc zgodne z powagą sytuacji" powiedział prawnik antymonopolowy Jeffrey Shinder. Wskazuje jednak na komplikacje - w tym silną obronę $GOOGprzez Google i znalezienie odpowiedniego nabywcy bez własnych problemów monopolistycznych.

Historia się powtarza?

Propozycja ta stanowi pierwszą próbę rozbicia giganta technologicznego od czasu, gdy rząd próbował rozbić Microsoft w latach 90-tych. W 2002 roku ówczesna umowa pozwoliła na większą konkurencję na rynku przeglądarek internetowych. Pytanie brzmi, czy ten precedens zostanie powtórzony.

Decyzja należy teraz do sędziego Amita Mehty, który zgodził się z twierdzeniem Departamentu Sprawiedliwości o monopolistycznym zachowaniu Google. Kolejna faza procesu, mająca na celu zaproponowanie konkretnych środków, spodziewana jest w 2025 roku.

Google kontra rząd

Google zaprzecza zarzutom, nazywając działania rządu "szkodliwymi dla konsumentów, programistów i amerykańskiej dominacji technologicznej". Firma obiecała złożyć odwołanie, co może znacznie opóźnić wdrożenie jakichkolwiek środków.

"Prawdopodobnie wciąż jesteśmy daleko od ostatecznej decyzji" Nawet jeśli DOJ zwycięży, sędzia może zmodyfikować rozporządzenie, aby lepiej odzwierciedlało rozwój rynku.

Implikacje dla przyszłości świata technologii

Jeśli DOJ uda się wyegzekwować rozpad Google, ruch ten może oznaczać nowy początek dla konkurencji w zakresie wyszukiwania i reklamy online. Mniejsi gracze, tacy jak DuckDuckGo czy Brave, mogliby zyskać więcej miejsca, a innowacje mogłyby zostać pobudzone.

Z drugiej strony krytycy twierdzą, że drastyczne środki mogą zaszkodzić ekosystemowi technologicznemu. Google argumentuje, że podział jego usług obniżyłby jakość dla użytkowników i osłabiłby pozycję Ameryki w globalnym wyścigu technologicznym, zwłaszcza w stosunku do Chin.

Zastrzeżenie: na Bulios można znaleźć wiele inspiracji, ale wybór akcji i budowa portfela zależy od Ciebie, więc zawsze przeprowadzaj dokładną analizę we własnym zakresie.

Źródło: Yahoo, Reuters.

Stocks mentioned

GO

GOOG

A community member's personal view, not investment advice. Community Guidelines

Follow Bulios on Google News

Be among the first to discover new analyses, news and market moves.

Follow

Recommended articles

Read more
Oura sells millions of rings a year. Investors will now get a chance to bet on its next growth BLACK

Oura sells millions of rings a year. Investors will now get a chance to bet on its next growth

2d
Read more
3 ETFs on AI Infrastructure BLACK

3 ETFs on AI Infrastructure

Read more
The safest part of your portfolio is taking the biggest hit BLACK

The safest part of your portfolio is taking the biggest hit

2d

We use essential cookies to run the website and optional analytics cookies to measure usage. See our Privacy Policy.