Musk wszedł na giełdę w piątek. W poniedziałek już wydawał 60 miliardów dolarów.
SpaceX zadebiutował na giełdzie zaledwie cztery dni temu w największym IPO w historii rynków kapitałowych, pozyskując 85,7 miliarda dolarów i wyceniając spółkę na ponad 2 biliony dolarów. Zanim inwestorzy zdążyli ochłonąć, SpaceX ogłosił przejęcie Cursora - popularnego asystenta AI do programowania używanego przez 64% firm z listy Fortune 500 - za 60 miliardów dolarów w akcjach. To wystarczyło, by SpaceX wyprzedził Amazon i stanął ramię w ramię z Microsoftem w walce o tytuł czwartej najcenniejszej spółki świata.

Największa oferta publiczna w historii – i niespodzianka już pierwszego dnia
Kiedy 12 czerwca SpaceX zadebiutowało na giełdzie Nasdaq pod symbolem $SPCX, nikt nie wątpił, że będzie to wielkie wydarzenie. Mało kto jednak spodziewał się, że zamieni się ono w prawdziwy wyścig. IPO wyceniono na 135 dolarów za akcję, firma pozyskała 75 miliardów dolarów – a to dlatego, że organizatorzy emisji natychmiast skorzystali z tzw. opcji greenshoe, dzięki czemu łączny przychód wzrósł do 85,7 miliarda dolarów. Pobili rekord Saudi Aramco z 2019 roku.
Już pierwszego dnia akcje wzrosły o 19% i zamknęły się na poziomie 161 dolarów. Drugiego dnia akcje zyskały kolejne 14%, cena przekroczyła 220 dolarów, a kapitalizacja rynkowa zbliżyła się do 2,85 biliona dolarów. Nie udało się tego osiągnąć ani Amazonowi $AMZN, ani Microsoftowi $MSFT, którego SpaceX na krótko wyprzedziło w ciągu dnia.

Jak firma zajmująca się rakietami staje się technologicznym gigantem
SpaceX przez długi czas postrzegano jako firmę kosmiczną, która „przy okazji” wystrzeliwuje satelity. Kluczowym motorem wzrostu jest Starlink – satelitarny internet z ponad 7 500 satelitami na orbicie i setkami milionów potencjalnych klientów w obszarach bez stałego dostępu do internetu.
W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy firma odnotowała przychody w wysokości 19,3 miliarda dolarów, a motorem tego wzrostu jest właśnie Starlink. Analitycy szacują, że do 2030 roku dział satelitarny może generować znaczną część światowego rynku usług szerokopasmowych w obszarach, gdzie brakuje innej infrastruktury.
Ciekawe jest to, jak inwestorzy oceniają SpaceX w porównaniu z konkurentami:
Wskaźnik ceny do przychodów (P/S) przy wycenie na 2 biliony dolarów: 104x
Konkurent $ASTS AST SpaceMobile: 409-krotność przychodów
$RKLB Rocket Lab: 123-krotność przychodów
SpaceX jest zatem stosunkowo „tania” w porównaniu z mniejszymi graczami w branży – mimo że generuje wielokrotnie wyższe przychody niż obaj wspomniani konkurenci łącznie.
„Jedną z rzeczy, która sprawia, że SpaceX jest tak cenna, jest właśnie wysokość jej wyceny. Przejęcie Cursora wiąże się ze znacznie mniejszym rozwodnieniem akcji dzięki wysokiej kapitalizacji rynkowej”.
Bill Ackman w swoim poście w serwisie X.
Cursor: 60-miliardowy zakład na sztuczną inteligencję
Cztery dni po debiucie giełdowym nastąpiła niespodzianka. SpaceX ogłosiło przejęcie firmy Anysphere – twórcy popularnego kodera AI Cursor – za 60 miliardów dolarów w akcjach. Cała transakcja ma charakter wyłącznie akcyjny: SpaceX nie wydaje gotówki, ale wyemituje nowe akcje, których dokładna liczba będzie zależała od średniej ceny $SPCX z siedmiu dni poprzedzających zamknięcie transakcji.
Dział sztucznej inteligencji Muska, xAI, praktycznie rozpadł się do czerwca 2026 r. – wszystkich 11 współzałożycieli odeszło do marca, a sam Musk przyznał, że xAI „nie zostało zbudowane prawidłowo i jest budowane od podstaw na nowo”. Zamiast organicznego rozwoju firma postawiła na szybkie zdobycie pozycji rynkowej.
Cursor nie jest jednak tylko chwilową modą. Ten startup z 2022 roku przekroczył w zeszłym roku 100 milionów dolarów w skorygowanych o rok przychodach, w tym roku osiągnął 2 miliardy, a na dzień ogłoszenia przejęcia osiągał skorygowane o rok przychody przekraczające 4 miliardy dolarów, odnotowując szybki wzrost w segmencie przedsiębiorstw. Tymczasem Anysphere właśnie finalizowało rundę finansowania od Andreessen Horowitz, Thrive i Nvidii przy wycenie na 50 miliard – SpaceX przebiło tę ofertę o 10 miliard.

Transakcja ma zostać sfinalizowana w trzecim kwartale 2026 roku. Cursor stanie się częścią działu xAI, a jego modele będą trenowane na infrastrukturze Colossus należącej do Muska.
„W dzisiejszym komunikacie SpaceX ogłasza rozpoczęcie obrotu opcjami SPCX, oferując tym samym inwestorom kolejne narzędzie do inwestowania w przyszłość nowo notowanych akcji”.
CBOE, komunikat prasowy, 16 czerwca 2026 r.
Akcje zablokowane i co dalej
Euforia pierwszych dni ma jeden haczyk: obecnie tylko około 4% akcji SpaceX znajduje się w swobodnym obrocie. Udziały Muska są zablokowane na 366 dni. Szersze uwolnienie akcji rozpocznie się po opublikowaniu wyników za II kwartał 2026 r. – wówczas może zostać przeniesione nawet 20% z tzw. „Early Release Eligible Shares”, a kolejne 10% zostanie odblokowane, jeśli w ciągu 5 z ostatnich 10 dni handlowych przed tą datą akcje zamkną się co najmniej 30% powyżej ceny IPO.
Przy obecnej cenie przekraczającej 220 dolarów (czyli 63% powyżej ceny z pierwszej oferty publicznej wynoszącej 135 dolarów) drugi warunek jest realny – jednak uwolnienie rezerwy akcji będzie wywierać presję na spadek kursu. To, jak silna będzie ta presja, zależy od apetytu rynku.
Na horyzoncie pojawia się również włączenie do indeksu Nasdaq-100, co otworzyłoby SpaceX na fundusze indeksowe i kapitał pasywny – szacuje się, że oznaczałoby to kolejne 7–10 miliardów dolarów zakupów.
Jedyne, czego SpaceX na razie nie udało się wyprzedzić, to trzy firmy o wycenie przekraczającej 4 biliony: Nvidia $NVDA, Apple $AAPL i Microsoft $MSFT w pełnej sile. Jednak tempo, w jakim firma Muska zmienia rankingi, sugeruje, że nawet to nie musi trwać wiecznie.
This article was written and reviewed in line with the Bulios editorial standards.
Follow Bulios on Google News
Be among the first to discover new analyses, news and market moves.